Blog

Bezcenny łosoś

Mięso łososia zawiera pełnowartościowe białko (20 proc.) o wysokiej przyswajalności (91–97 proc.). Jest bogatym źródłem witamin z grupy B, a jako tłusta ryba dostarcza nam znacznych ilosci witamin rozpuszczalnych w tłuszczach: A, E oraz aż 13 μg witaminy D, pokrywając w ten sposób w ponad
200 proc. nasze dzienne zapotrzebowanie. Witaminy te odpowiadają przede wszystkim za właściwe funkcjonowanie układu nerowowego oraz odpornościowego. Wpływają także na metabolizm podstawowych składników odżywczych (białka, tłuszczu, weglowodanów). Witaminy z grupy B służą do syntezy acetylocholiny, odpowiadającej za zapamiętywanie, kojarzenie i koncentrację. Łosoś jest również dobrym źródłem potasu, fosforu, magnezu oraz mikroelementów, m.in. jodu (warunkujacego prawidłowe funkcjonowanie tarczycy), miedzi oraz selenu o właściwościach przeciwutleniających. Zawiera także dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (Polyunsaturated Fatty Acids – PUFAs), z rodziny omega-3, które obniżają poziom cholesterolu, działają przeciwmiażdżycowo, przeciwzapalnie i zwiększają odporność. Stwierdzono związek między spożyciem tych kwasów, a niższym ryzykiem niedokrwiennej choroby serca, udaru mózgu czy zawału mięśnia sercowego. W jednym z badań wykazano, że u osób z nadwagą i cukrzycą zastąpienie w diecie nasyconych kwasów tłuszczowych kwasami wielonienasyconymi wpływało na zmniejszenie otłuszczenia brzusznego oraz zwiększenie wrażliwości na insulinę. PUFAs korzystnie wpływają na kondycję skóry. Powstają z nich substancje zwane prostaglandynami, które powodują wzmocnienie naturalnej odporności skóry. Kwasy EPA (eikozapentaenoy) i DHA (dokozaheksaenowy), których dostarcza w naszej diecie łosoś, należą do rodziny kwasów omega-3 i są składnikami lipidów błon komórkowych. Z ich pomocą można złagodzić stany zapalane skóry spowodowane promieniowaniem UV. Udowodniono, że kwasy EPA i DHA mogą znacznie redukować wydzielanie substancji prozapalnych, których wydzielanie zwiększa się pod wpływem działania promieniowania ultrafioletowego. Tym samym zmniejszają ryzko poparzeń słonecznych, pobudzają procesy naprawcze skóry i łagodzą podrażnienia. Niedobory PUFAs w organizmie to m.in. wynik zbyt małego spożywania ryb, a zbyt dużych ilości tłuszczów nasyconych (pochodzenia zwierzęcego).
Aby dostarczyć odpowiednią dawkę cennych kwasów tłuszczowych, trzeba spożywać ryby przynajmniej 2–3 razy w tygodniu, nie zapominając o łososiu.

Na stres i urodę
Inne korzyści wynikające z wprowadzenia łososia do swojego menu to pozytywny wpływ na pracę mózgu, koncentrację, stres oraz funkcje seksualne, nie tylko dzięki zawartości PUFAs, ale również witaminy E, selenu i witamin z grupy B. Mięso łososia jest również doskonałym źródłem astaksantyny – różowego barwnika i antyoksydantu o bardzo silnym działaniu. Badania wskazują, że astaksantyna ma zdolności zwalczania wolnych rodników 550 razy silniejsze niż alfatokoferol (wit. E) i 50 razy silniejsze od beta-karotenu. Oznacza to jeszcze korzystniejszy wpływ mięsa łososia na wyżej wymienione funkcje.

Sylwia Leszczyńska, dietetyk
Instytut Zdrowego Żyweinia i Dietetyki Klinicznej SANVITA
Publikacja 2012

    Koszyk