Nasze publikacje
Indywidualna dietoterapia zamiast gotowych schematów. Endometrioza, otyłość, GLP-1 i ERAS – wnioski z konferencji 2026
26 września 2026 roku w Warszawie uczestniczyliśmy w konferencji Food Forum „Dietetyka w praktyce: LET’S TALK – Dietetyk i lekarz w dialogu”. Już sam tytuł wydarzenia dobrze oddawał jego najważniejszą ideę: skuteczna opieka nad pacjentem coraz częściej wymaga współpracy specjalistów i połączenia diagnostyki, leczenia farmakologicznego, żywienia oraz codziennych zachowań zdrowotnych.
Dla nas była to również okazja do przyjrzenia się obszarom, z którymi spotykamy się na co dzień w Instytucie Sanvita – endometriozie, zaburzeniom metabolicznym, otyłości, leczeniu z wykorzystaniem GLP-1, przygotowaniu do zabiegów oraz profilaktyce cukrzycy i chorób sercowo-naczyniowych.
W programie znalazły się również zagadnienia takie jak celiakia, nadciśnienie tętnicze, leczenie onkologiczne, cukrzyca typu 2, ERAS oraz żywienie w okresie okołooperacyjnym. Pozornie są to bardzo różne obszary. Łączy je jednak jeden ważny wniosek: u pacjenta nie leczymy wyłącznie jednego wyniku laboratoryjnego, masy ciała czy pojedynczego objawu. Znaczenie ma cały kontekst – rozpoznanie, leczenie, wyniki badań, stan odżywienia, sposób żywienia, aktywność fizyczna i możliwości konkretnej osoby.
Właśnie dlatego tak bliskie jest nam podejście oparte na indywidualizacji. Nie szukamy jednej diety dla wszystkich pacjentów z tym samym rozpoznaniem. Najpierw oceniamy, czego rzeczywiście potrzebuje dana osoba, a dopiero później planujemy zmianę.
58% – jedna z liczb, które warto zapamiętać
Jednym z mocniejszych punktów części dotyczącej zaburzeń metabolicznych były dane z Diabetes Prevention Program. U osób z wysokim ryzykiem rozwoju cukrzycy typu 2 intensywna interwencja dotycząca stylu życia zmniejszyła ryzyko rozwoju choroby o około 58%. Dla porównania, w tej samej populacji zastosowanie metforminy wiązało się z około 31-procentową redukcją ryzyka.
Nie oznacza to oczywiście, że dietoterapia może zastąpić leczenie farmakologiczne albo że u każdego pacjenta uzyskamy identyczny efekt. Pokazuje jednak skalę znaczenia dobrze zaplanowanych zmian obejmujących dostosowane do pacjenta żywienie, aktywność fizyczną i redukcję nadmiernej masy ciała.
Co równie ważne, korzyści z interwencji były obserwowane także w długoterminowej obserwacji. To przypomina, że profilaktyka cukrzycy nie zaczyna się w momencie postawienia rozpoznania. Znacznie wcześniej mogą pojawiać się nieprawidłowa glikemia, stan przedcukrzycowy, wzrost masy ciała, zwiększony obwód talii czy inne elementy ryzyka metabolicznego.
Właśnie wtedy warto reagować. Nie poprzez przypadkowe eliminacje, ale poprzez ocenę całego sposobu żywienia, masy ciała, aktywności, wyników badań oraz czynników utrudniających zmianę.
GLP-1 – skuteczne leczenie nie kończy się na spadku masy ciała
Dużo miejsca podczas konferencji poświęcono nowoczesnej farmakoterapii otyłości i lekom oddziałującym na szlak GLP-1. Ich wprowadzenie znacząco zmieniło możliwości leczenia otyłości, jednocześnie aktualnie bardzo podkreśla się rolę dietetyka.
Zmniejszenie apetytu nie oznacza bowiem automatycznie prawidłowego odżywienia.
Pacjent może jeść zdecydowanie mniej, a mimo to dostarczać zbyt mało białka, błonnika, płynów, witamin czy składników mineralnych. Mogą pojawiać się nudności, refluks, zaparcia, uczucie pełności albo niechęć do określonych produktów. Przy znaczącej redukcji masy ciała szczególnego znaczenia nabiera także ochrona masy i funkcji mięśni.
Dlatego podczas terapii nie powinniśmy patrzeć wyłącznie na liczbę kilogramów utraconych od poprzedniej wizyty. Znaczenie ma również jakość tego procesu.
Jednym z najbardziej interesujących slajdów były wyniki przedłużonej obserwacji badania STEP 1 dotyczącego semaglutydu w dawce 2,4 mg. Po 68 tygodniach leczenia średnia redukcja masy ciała wynosiła około 17,3%. Po zakończeniu terapii, w ciągu kolejnego roku, uczestnicy odzyskali średnio około 11,6 punktu procentowego wcześniej utraconej masy ciała. Nadal pozostawali przeciętnie około 5,6% poniżej masy wyjściowej, ale część uzyskanego efektu została utracona.
To bardzo ważna informacja, której nie należy interpretować jako dowodu na nieskuteczność farmakoterapii. Pokazuje raczej przewlekły charakter otyłości oraz to, że po zakończeniu leczenia mechanizmy sprzyjające ponownemu wzrostowi masy ciała mogą ponownie się ujawnić.
Dlatego dietetyk nie powinien pojawiać się dopiero wtedy, gdy lek zostaje odstawiony.
Okres farmakoterapii to dobry moment na budowanie struktury posiłków, pracę nad jakością diety, stanem odżywienia, odpowiednią podażą białka i płynów, aktywnością fizyczną i ochroną mięśni. To również czas na stworzenie strategii, która będzie możliwa do utrzymania później.
Endometrioza – jedna choroba nie oznacza jednej diety
Szczególnie ważny dla naszej codziennej praktyki był blok dotyczący endometriozy. Podczas konferencji przypomniano, że choroba dotyczy około 190 milionów kobiet na świecie, a w Polsce może obejmować nawet około 2 milionów kobiet.
Żywienie w endometriozie budzi coraz większe zainteresowanie. Analizowane są związki diety ze stanem zapalnym, stresem oksydacyjnym, metabolizmem lipidów, gospodarką hormonalną czy mikrobiotą jelitową. W badaniach obserwacyjnych pojawiają się również zależności dotyczące spożycia m.in. warzyw, produktów mlecznych, czerwonego mięsa czy określonych rodzajów tłuszczu.
Nie oznacza to jednak, że istnieje jedna „dieta na endometriozę”, którą można zastosować u każdej pacjentki.
To właśnie tutaj indywidualizacja jest szczególnie ważna. Jedna kobieta może doświadczać nasilonych dolegliwości jelitowych, inna będzie przygotowywała się do leczenia niepłodności, kolejna może mieć za sobą wiele samodzielnie wprowadzonych eliminacji, a jeszcze inna będzie wymagała wsparcia w zakresie masy ciała, niedoborów lub przygotowania do zabiegu.
Dlatego w Instytucie Sanvita nie zaczynamy od listy produktów zakazanych. Zaczynamy od analizy sytuacji pacjentki. Oceniamy sposób żywienia, objawy, wyniki badań, stosowane leczenie, ewentualne niedobory oraz dotychczasowe ograniczenia diety.
Czasami potrzebna jest większa modyfikacja sposobu żywienia, ocena stanu odżywienia. Czasami wystarczy kilka zmian. A czasami bardzo ważnym elementem pracy jest właśnie rezygnacja z niepotrzebnych eliminacji.
Dieta może wspierać pacjentkę, ale nie zastępuje diagnostyki ani leczenia prowadzonego przez ginekologa. I właśnie takie rozumienie współpracy dietetyka i lekarza było jednym z najważniejszych tematów konferencji.
ERAS – żywienie ma znaczenie jeszcze przed zabiegiem
Bardzo praktycznym obszarem była także prehabilitacja i protokół ERAS, czyli kompleksowe postępowanie okołooperacyjne ukierunkowane na możliwie sprawny powrót pacjenta do funkcjonowania.
Operacja jest dla organizmu dużym obciążeniem metabolicznym. Odpowiedź stresowa, ograniczenie ruchu i zmniejszona podaż jedzenia mogą nasilać katabolizm oraz prowadzić do utraty masy i funkcji mięśni.
Dlatego współczesne przygotowanie pacjenta do zabiegu coraz częściej zaczyna się jeszcze przed hospitalizacją. W zależności od sytuacji obejmuje m.in. ocenę stanu odżywienia, aktywności fizycznej, niezamierzonej utraty masy ciała oraz podaży energii i białka.
Nie oznacza to, że każdy pacjent potrzebuje specjalnej diety przed operacją. Oznacza natomiast, że osoby z ryzykiem niedożywienia lub innymi nieprawidłowościami warto zidentyfikować odpowiednio wcześnie.
To kolejny przykład sytuacji, w której konsultacja dietetyczna może mieć większą wartość przed pojawieniem się konsekwencji niż dopiero po nich.
Pacjent onkologiczny – dobry stan odżywienia ma znaczenie od początku leczenia
Szczególnie ważnym wątkiem konferencji była również opieka nad pacjentem onkologicznym. W tym przypadku moment rozpoczęcia interwencji żywieniowej może mieć szczególne znaczenie, ponieważ zarówno sama choroba, jak i leczenie operacyjne, chemioterapia czy radioterapia mogą wpływać na apetyt, ilość spożywanego jedzenia, masę ciała i mięśnie.
Niedożywienie w onkologii nie zawsze oznacza bardzo niską masę ciała. Pacjent może mieć prawidłowe BMI, nadwagę, a nawet otyłość, a jednocześnie stopniowo tracić mięśnie i pogarszać swój stan odżywienia. Dlatego sama kontrola kilogramów może nie wystarczyć.
Wytyczne ESPEN podkreślają, że problemy żywieniowe powinny być oceniane już od momentu rozpoznania choroby nowotworowej. Niedożywienie wiąże się bowiem z gorszą jakością życia oraz większą toksycznością leczenia przeciwnowotworowego.
Nadciśnienie: zalecenie „mniej soli” to często za mało
Podczas części poświęconej układowi sercowo-naczyniowemu dużo uwagi zwracano również na równowagę między sodem i potasem.
Jedną z praktycznych wartości prezentowanych podczas wykładów był cel spożycia poniżej 2 g sodu dziennie, co odpowiada około 5 g soli.
To dobry przykład pokazujący różnicę między ogólnym zaleceniem a rzeczywistą dietoterapią. Powiedzenie pacjentowi „proszę mniej solić” często nie wystarcza. Znaczna ilość sodu może pochodzić z produktów, których pacjent nawet nie postrzega jako szczególnie słonych: pieczywa, serów, wędlin, gotowych sosów, dań przetworzonych czy przekąsek.
Podobnie zwiększenie podaży potasu nie jest uniwersalnym zaleceniem dla wszystkich. Należy uwzględnić między innymi funkcję nerek i stosowane leki.
I właśnie dlatego zalecenia żywieniowe powinny wynikać z indywidualnej sytuacji, a nie z pojedynczego hasła przeczytanego w internecie.
Nie czekajmy, aż żywienie stanie się kolejnym problemem
Konferencja połączyła bardzo różne zagadnienia, ale pozostawiła jeden wyjątkowo spójny wniosek.
W wielu sytuacjach warto zająć się sposobem żywienia wcześniej.
Nie trzeba czekać na rozpoznanie cukrzycy, jeśli już pojawiają się czynniki ryzyka. Nie trzeba czekać do zakończenia terapii GLP-1, aby pracować nad sposobem żywienia i strategią długoterminową. Nie trzeba czekać do okresu pooperacyjnego, aby ocenić stan odżywienia przed planowanym zabiegiem. I nie trzeba samodzielnie eliminować kolejnych produktów po rozpoznaniu endometriozy. Czekanie może pogarszać efekty.
W Instytucie Sanvita właśnie tak rozumiemy współczesną dietetykę kliniczną: nie jako gotową dietę przypisaną do rozpoznania, lecz jako indywidualnie zaplanowaną część szerszego postępowania.
Jesteś przed rozpoczęciem leczenia, w jego trakcie albo przygotowujesz się do zabiegu?
Nie musisz czekać, aż pojawią się trudności z odżywianiem, niedobory, pogorszenie wyników czy znaczna zmiana masy ciała. Podczas konsultacji dietetycznej w Instytucie Sanvita możemy przeanalizować Twój sposób żywienia, wyniki badań, stosowane leki, objawy i aktualny etap leczenia, a następnie ustalić, czy zmiany są potrzebne, które mają rzeczywiste uzasadnienie i jak bezpiecznie wprowadzić je w codziennym życiu.
Bo dobra dietoterapia nie polega na dopasowaniu pacjenta do schematu.

















