Newsy, Porady dietetyczne odchudzanie

Dlaczego jedzenie coraz mniej nie zawsze pomaga schudnąć? O tym rozmawiamy w „Pytaniu na Śniadanie” TVP2

IMG 6403

Coraz więcej osób podejmuje kolejne próby odchudzania, kierując się prostym założeniem: skoro masa ciała przestała spadać, należy jeszcze bardziej ograniczyć ilość spożywanego jedzenia. Choć krótkotrwały deficyt energetyczny pozostaje podstawą skutecznej redukcji masy ciała, nadmierne i długotrwałe restrykcje żywieniowe mogą wywoływać szereg zmian metabolicznych i hormonalnych, które paradoksalnie utrudniają osiągnięcie trwałych efektów.

To właśnie o tym rozmawiałam podczas programu „Pytanie na Śniadanie”. Temat ten od wielu lat zajmuje również ważne miejsce w mojej praktyce klinicznej oraz działalności naukowej. W gabinecie coraz częściej spotykam pacjentów, którzy nie potrzebują bardziej restrykcyjnej diety, lecz lepiej zaplanowanego postępowania żywieniowego uwzględniającego ich stan zdrowia, poziom aktywności, wiek oraz gospodarkę hormonalną.

Dlaczego organizm nie reaguje na dietę tak, jak oczekujemy?

Organizm człowieka nie rozpoznaje, że świadomie zdecydowaliśmy się przejść na dietę odchudzającą. Z biologicznego punktu widzenia najważniejszym sygnałem jest ilość energii dostępnej do realizacji podstawowych funkcji życiowych po uwzględnieniu wydatku energetycznego związanego z codziennym funkcjonowaniem i aktywnością fizyczną.

Jeżeli przez dłuższy czas podaż energii jest zbyt niska, organizm uruchamia mechanizmy adaptacyjne, których celem jest ograniczenie jej zużycia. Zjawisko to można określić jako stres metaboliczny, wynikający z przewlekle niskiej dostępności energii. Jest to fizjologiczna odpowiedź obronna organizmu, a nie oznaka „słabego metabolizmu” czy braku silnej woli.

W praktyce może to prowadzić do pogorszenia regeneracji, zwiększonego odczuwania głodu, obniżenia spontanicznej aktywności fizycznej, utraty masy mięśniowej, a także trudności z dalszą redukcją masy ciała.

Restrykcyjna dieta a zdrowie hormonalne kobiet

Jednym z najważniejszych zagadnień, które obserwuję w pracy z pacjentkami, jest wpływ przewlekłego niedoboru energii na funkcjonowanie układu hormonalnego.

Przy zbyt niskiej dostępności energii może dochodzić do zaburzeń pulsacyjnego wydzielania gonadoliberyny (GnRH) przez podwzgórze. Hormon ten odpowiada za prawidłową pracę osi podwzgórze–przysadka–jajniki, regulując wydzielanie LH i FSH, a tym samym przebieg owulacji i cyklu miesiączkowego.

Konsekwencją mogą być nieregularne miesiączki, zaburzenia owulacji, a u części kobiet także wtórny brak miesiączki. W kontekście dietetyki płodności jest to szczególnie istotne, ponieważ przewlekłe ograniczenia energetyczne mogą utrudniać zajście w ciążę, nawet u kobiet bez innych rozpoznanych zaburzeń ginekologicznych.

Nie oznacza to oczywiście, że każda dieta redukcyjna prowadzi do takich zmian. Ryzyko wzrasta jednak wraz z nasileniem restrykcji, długością ich stosowania oraz wysokim wydatkiem energetycznym.

Utrata masy mięśniowej – często pomijany koszt odchudzania

W dyskusji o redukcji masy ciała najczęściej koncentrujemy się na liczbie kilogramów. Tymczasem równie ważne jest to, co tracimy.

Przy nieprawidłowo zaplanowanej diecie redukcyjnej utracie może ulegać nie tylko tkanka tłuszczowa, lecz także masa mięśniowa. Ma to szczególne znaczenie po 40. roku życia, kiedy fizjologicznie obserwujemy stopniowy spadek ilości mięśni. Szacuje się, że po 40. roku życia człowiek traci średnio około 3–8% masy mięśniowej na dekadę, a tempo tego procesu może wzrastać w okresie menopauzy u kobiet oraz wraz z wiekiem i obniżaniem stężenia testosteronu u mężczyzn.

Mięśnie pełnią znacznie więcej funkcji niż tylko umożliwianie ruchu. Są jednym z najważniejszych narządów metabolicznych organizmu, wpływają na gospodarkę glukozową, wrażliwość na insulinę, sprawność fizyczną oraz jakość życia w starszym wieku. Dlatego skuteczne odchudzanie powinno uwzględniać nie tylko redukcję tkanki tłuszczowej, ale również ochronę masy mięśniowej.

Skuteczna dieta nie polega na ciągłym ograniczaniu kalorii

Współczesna dietoterapia coraz wyraźniej odchodzi od przekonania, że im większy deficyt energetyczny, tym lepsze efekty. Znacznie ważniejsze staje się odpowiednie zaplanowanie całego procesu redukcji.

Dobrze skomponowany model żywienia powinien zapewniać odpowiednią podaż białka, właściwą dostępność energii, regularną aktywność fizyczną – szczególnie trening oporowy – odpowiednią regenerację oraz uwzględniać indywidualną sytuację zdrowotną pacjenta. Takie postępowanie pozwala nie tylko skuteczniej redukować tkankę tłuszczową, ale również chronić zdrowie metaboliczne i hormonalne.

Dieta powinna wspierać organizm, a nie być kolejnym źródłem stresu

Jednym z najczęstszych błędów, jakie obserwuję w gabinecie, jest przekonanie, że brak efektów oznacza konieczność jeszcze większych wyrzeczeń. Tymczasem w wielu przypadkach organizm potrzebuje nie mniejszej ilości jedzenia, lecz lepiej zaplanowanej strategii żywieniowej.

To podejście od lat rozwijam zarówno w pracy z pacjentami, jak i w książkach „Dieta dla płodności”„Dieta w menopauzie. Przewodnik dla każdej kobiety” oraz „Dieta w andropauzie. Przewodnik dla każdego mężczyzny”, wydanych przez Wydawnictwo Zwierciadło. Łączy je wspólna idea – dieta nie powinna być zbiorem przypadkowych zakazów, lecz narzędziem wspierającym zdrowie, gospodarkę hormonalną i długofalową jakość życia.

Temat ten miałam przyjemność poruszyć również w programie „Pytanie na Śniadanie”. Jeśli chcesz obejrzeć fragment rozmowy, materiał znajdziesz tutaj: Pytanie na Śniadanie – rozmowa o restrykcyjnych dietach.


O autorce

Sylwia Leszczyńska – dietetyk kliniczny, psychodietetyk, wykładowca akademicki, autorka książek Dieta dla płodności, Dieta w menopauzie i Dieta w andropauzie. Specjalizuje się w dietetyce hormonalnej, płodności, menopauzie, andropauzie oraz chorobach metabolicznych.

Autor artykułu

Sylwia Leszczyńska

Sylwia Leszczyńska – dietetyk kliniczny, psychodietetyk, certyfikowany europejski specjalista leczenia otyłości SCOPE wykładowca Uniwersytetu SWPS i założycielka „Sanvita”.

Specjalizuje się w dietetyce klinicznej, hormonalnej, płodności, perimenopauzie, menopauzie, zdrowiu mężczyzn po 40. roku życia i długowieczności. Od kilkunastu lat pracuje również jako dietetyk dziecięcy. Autorka webinarów i książek Dieta dla płodności, Dieta w menopauzie oraz Dieta w andropauzie Wyd. Zwierciadło.